ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREFinanse w Energetyce
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


MATERIAŁY PROBLEMOWE

Płacimy cenę za opóźnienia w sektorze energetycznym. Coraz więcej energii z importu
20.01.2021r. 12:25

www.cire.pl | Obserwuj nas na twitter.com/cire_pl
Przez wysokie opodatkowanie energia z węgla robi się nieopłacalna. W tym roku zlikwidowano dużą część mocy w systemie. Coraz więcej pieniędzy inwestowanych jest w fotowoltaikę. Panelom słonecznym wiele jednak brakuje choćby do wiatraków i lukę w większości wypełnia import. Między innymi z Ukrainy, która... jedną trzecią prądu wytwarza z węgla.
Cena praw do emisji CO2 wystrzeliła do tak wysokich poziomów, że likwidowanie najbardziej emisyjnych mocy w elektrowniach to już konieczność dla firm energetycznych w Polsce. 8 stycznia za tonę emisji CO2 trzeba było płacić aż 35 euro (159 zł). To o 46 proc. więcej niż rok temu i 52 proc. więcej niż dwa lata temu.

Rezultat? 1 stycznia 2021 r. wygaszono stare bloki węglowe o łącznej mocy 1 645 MW w: Tauronie, PGE i ZE PAK. Łącznie w ciągu dwóch lat zniknie 2 545 MW. Dla porównania na koniec listopada według Agencji Rynku Energii zainstalowanych mocy w polskim systemie było 50 352 MW - ubędzie więc w krótkim terminie aż 5,1 proc. mocy. Po prostu część węglowych bloków energetycznych, tych emitujących więcej CO2, zrobiło się nieopłacalnych.

W efekcie musimy więcej prądu importować. W ubiegłym roku sprowadziliśmy z zagranicy 13,3 TWh energii na 158 TWh wyprodukowanej w krajowych elektrowniach. Import wzrósł o aż 29 proc. rok do roku.

Sprowadzamy prąd głównie z Niemiec (87 proc. ujemnego salda przepływów energii z zagranicą), Szwecji i Litwy, ale co ciekawe, o 11 proc. rdr wzrósł import z Ukrainy. Z tego kierunku trafiło do nas aż 12 proc. importowanej energii. A na Ukrainie 30 proc. energii wytwarza się... z węgla. Rezygnując z elektrowni węglowych dla ochrony środowiska wspieramy się w ten sposób w części importem energii wytworzonej z węgla. Tyle że w innym kraju.

Z węgla do OZE droga wyboista. Wygaszamy przy tym u siebie bloki węglowe, z których powstawało najwięcej energii. Zastępują je mniej efektywne OZE. 1 MW mocy w elektrowni węglowej to nie to samo, co z wiatraków, czy fotowoltaiki.

Z danych ARE wynika, że z 1 MW mocy elektrowni na węgiel kamienny w ciągu 12 miesięcy do końca listopada 2020 wyprodukowano 2 967 MWh energii (rok wcześniej 3 305 MWh), a na węgiel brunatny - 4 140 MWh (rok wcześniej 4490 MWh). Tymczasem w przypadku elektrowni wiatrowych było to 2 554 MWh, a fotowoltaicznych - zaledwie 524 MWh (w najlepszym 2016 roku było to 656 MWh na 1 MW mocy). A to w to ostatnie źródło energii idą ostatnio największe inwestycje w Polsce.

W ubiegłym roku moc farm słonecznych zwiększyła się w Polsce o aż 143 proc. do 3 700 MW. To już 7,4 proc. mocy całego systemu. Tyle że te moce wytworzyły zaledwie 1,2 proc. energii - wynika z danych ARE.

A to wcale nie koniec inwestycji w fotowoltaikę. W ostatnich dniach PKN Orlen ogłosił, że rozpoczyna budowę farmy o mocy 20 MW i ma to być największa jednostka fotowoltaiczna w koncernie paliwowo-energetycznym. Giełdowa Columbus Energy ma w portfelu deweloperskim budowę farm o mocy 1 000 MW.

Za budowę 1 MW farmy fotowoltaicznej trzeba było ostatnio płacić około 2,2 mln zł (na takich warunkach budowała firma MDI Energia) za 1 MW mocy, a za farmę wiatrową - 5,7 mln zł (budowa Mashav). Porównując efektywność wiatraków i fotowoltaiki widać, że 2,6-krotnie wyższy koszt mocy 1 MW wiatraków (5,7 mln zł w porównaniu do 2,2 mln zł) daje średnio 4,9-krotnie wyższą produkcję energii (2 554 MWh w porównaniu do 524 MWh), lub 3,9-krotną jeśli weźmiemy najlepsze dla fotowoltaiki dane z 2016 roku (656 MWh na 1 MW). Decydując się w ubiegłym roku akurat na fotowoltaikę, inwestorzy liczyli prawdopodobnie na dużo więcej słońca, niż go było w rzeczywistości.

Trzeba jednak podkreślić, że efektywność mocy paneli słonecznych wzrosła o 11 proc. rok do roku, tj. z 474 MWh na jednostkę mocy w 2019 roku do 524 MWh w 2020. Niskie wskaźniki wynikają po części z tempa inwestycji. Efektywność fotowoltaiki musiałaby jednak wzrosnąć do 990 MWh, czyli jeszcze o 89 proc. (lub o 51 proc. w porównaniu z najlepszymi danymi z 2016 r.), żeby wyrównać różnicę cen w porównaniu z wiatrakami. Wydajność farm wiatrowych utrzymywała się przy tym na podobnym do ubiegłorocznego poziomie w trzech z ostatnich czterech lat.

Trzeba wspomnieć też o aspekcie pewności dostaw prądu. Bez magazynowania energii (to na razie jest za drogie) gdy nie wieje wiatr, czy nie ma wystarczającego nasłonecznienia, energii w gniazdkach by po prostu nie było. Dlatego w systemie muszą być elektrownie na paliwa kopalne, jak węglowe, atomowe, czy gazowe.

Podatek węglowy wyższy niż paliwowy. Elektrownie jeszcze kilka lat temu najbardziej zyskowne, czyli te na węgiel brunatny, z racji dużej emisji dwutlenku węgla w przeliczeniu na jednostkę produkowanej energii stały się nagle biznesowym problemem dla krajowych wytwórców energii.
- Wliczając koszt nabycia praw do emisji CO2, podatki nałożone na energetykę węglową robią się już prawie tak wysokie jak na paliwa płynne - podał na Twitterze Andrzej Szęśniak, ekspert rynku energii.

Policzmy. Z jednej tony węgla kamiennego produkowane jest w elektrowniach zawodowych dwie tony dwutlenku węgla, a z węgla brunatnego - 0,9 tony CO2 (obliczenia na podst. danych KOBIZE). Przy obecnej cenie praw do emisji CO2 oznacza to, że do ceny tony węgla kamiennego trzeba doliczyć 318 zł kosztu praw emisji, a do węgla brunatnego - 145 zł.

Koszt zakupu węgla kamiennego w europejskich portach (ARA) to obecnie 71 dol. za tonę, tj. w przeliczeniu 265 zł. Węgiel brunatny w PGE kosztuje 113 zł za tonę (bez VAT).

Liczony razem z ceną emisji CO2 koszt tony węgla kamiennego dla elektrowni to będzie w ten sposób łącznie 583 zł (265 zł ceny węgla i 318 zł za emisję CO2), a węgla brunatnego 258 zł (113 zł ceny węgla plus 145 zł za emisję CO2). W cenie węgla kamiennego sam tylko podatek CO2 wynosi więc 55 proc., a w cenie węgla brunatnego - 56 proc.

Dla porównania w cenie benzyny Pb95 podatki to 57 proc., a w oleju napędowym - 52,6 proc. A przecież zanim energia z węgla dotrze do odbiorcy obciążona jest jeszcze kolejnymi podatkami. Trudno się dziwić, że firmy energetyczne zamykają elektrownie węglowe.

KOMENTARZE ( 4 )


Autor: Użytkownicy energii 25.01.2021r. 11:23
Do poczytania przed obradami. Zaklinanie węży aby górnictwo w Polsce przetrwało do 2049 roku to mrzonka. W realiach... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: liczyk 26.01.2021r. 16:49
o ile wzrosło i wzrośnie zadłużenie Polski
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: jurysta 26.01.2021r. 16:52
kto winny? kto ścigany? nazwiska, adresy, kontakty, numery bankowe!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zaraz zaraz 27.01.2021r. 07:53
"Policzmy. Z jednej tony węgla kamiennego produkowane jest w elektrowniach zawodowych dwie tony dwutlenku... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE